Skip to main content

Bardzo często w dyskusjach na forach internetowych gdy sugerujemy przeprowadzenie socjalizacji z izolacją padają nieśmiertelne komentarze “u mnie koty się dogadały” “nie robiłam socjalizacji, troszkę posyczały ale teraz myją sobie pyszczki” “taka natura że muszą sobie złoić skórę”. I oczywiście faktem jest że zdarzają się przypadki gdzie koty przy braku socjalizacji, przy braku nadzoru i pracy nad zwierzętami się dogadają, albo powiedzmy sobie wprost sprawiają wrażenie zwierząt które się dogadały. Bardzo częstym przypadkiem gdy proces jest źle przeprowadzony – na początku występuje poprawna relacja, a nawet pozory przyjaźni a po około 2-3 tygodniach spokoju następuje regresja. Owa regresja pokazuje się poprawieniem pewności siebie kota nowego na przestrzeni, a wycofywaniem się rezydenta i utarczkami fizycznymi, a ogólną konsekwencją jest spadek odporności organizmu, zaburzenia zdrowotne które powodują że lądujemy z kotem w gabinecie lekarza weterynarii. 

Jeśli mamy małe mieszkanie – możemy przeprowadzić socjalizację w łazience, możemy przeprowadzić ją także za pomocą klatki wystawowej. Może być też tak, że nie mamy po prostu warunków na kolejne zwierzę. 

Pamiętajmy że socjalizacji z izolacją nie przeprowadzamy dla siebie, dla swojego komfortu czy dyskomfortu. Proces przeprowadzamy dla zdrowia fizycznego i psychicznego naszych podopiecznych. Dbajmy o ich zdrowie, nawet odrobiną naszego dyskomfortu. 

Leave a Reply