Skip to main content

Oczywiście ten tekst będzie stronniczy bo pisze go osoba pracująca jako behawiorysta, zoopsycholog – jednak chciałbym powiedzieć jasno i wyraźnie – zawody takie jak lekarz weterynarii czy właśnie behawiorysta powinny ściśle współpracować ze sobą dla dobra kociego pacjenta, i uzupełniać swoją wiedzę. Dodatkowo także do puli zawodów współpracujących należy doliczyć dietetyka zwierzęcego oraz fizjoterapeutę.

Każdy z naszych zawodów ma swój zakres pracy i tak naprawdę powinniśmy się zajmować swoim zakresem wiedzy, i gdy czegoś nie wiemy – mając współpracowników z innych zawodów podpierać się ich wiedzą oraz się dokształcać.

Lekarz weterynarii powinien się skupić na diagnostyce i leczeniu chorób,
Behawiorysta/Zoopsycholog powinien się skupić na zachowaniu,
Dietetyk zwierzęcy powinien się skupić na żywieniu,
Fizjoterapeuta powinien się skupić na poprawie ogólnego stanu zdrowia, rehabilitacji.

Jednak sami wiecie że wśród tych zawodów najczęściej zamiast współpracy jest wzajemne wbijanie sobie szpili, podkopywanie autorytetu oraz nieufność – co niestety zawsze ale to zawsze odbija się na współpracy z klientem ludzkim, ale przede wszystkim na samopoczuciu naszego pacjenta.

Oczywistym faktem jest to że nasze zawody nachodzą na siebie, i czasem każdy z nas pójdzie sobie w kompetencje i tym samym, naruszy komfort zawodowy innego specjalisty – tylko że nie chodzi o nasze ego a o dobro pacjenta. Więc mój malutki apel, rozmawiajmy i współpracujemy właśnie dla naszych podopiecznych.

Gdy rozmawiam z klientami i odsyłam ich do lekarza weterynarii zawsze przekazuję że klient może przekazać mój telefon, mój kontakt lekarzowi gdyby chciał porozmawiać i ustalić wspólną strategię działania. Do czego zachęcam wszystkich kolegów i koleżanki z branży zoologicznej.

Leave a Reply