Skip to main content

Betonoza kontratakuje: Czy stracimy boisko „Pod Wierzbami” na Dolnym Mieście?

 

Dolne Miasto w Gdańsku ma swój niepowtarzalny klimat. Stare kamienice, bliskość opływu Motławy i miejsca, które od pokoleń łączą mieszkańców. Niestety, nad jedną z ostatnich zielonych oaz w tej części miasta zawisły czarne chmury.

Mieszkańcy ruszyli do walki o boisko „Pod Wierzbami” oraz otaczające je tereny zielone, którym grozi likwidacja na rzecz kolejnej zabudowy deweloperskiej. W sieci pojawiła się petycja, która jest głośnym „NIE” dla dalszej betonizacji naszej okolicy.

Dlaczego to walka o wszystko?

Dla kogoś zza biurka w magistracie lub biurze dewelopera to może być tylko „działka budowlana”. Dla nas to serce lokalnej społeczności. Boisko i otaczający je skwer to przestrzeń, która:

  • Łączy pokolenia: Tutaj dzieciaki odciągają wzrok od ekranów smartfonów, młodzież gra w kosza, a starsi mieszkańcy mogą odpocząć w cieniu drzew.

  • Daje oddech miastu: W dobie zmian klimatycznych, fal upałów i smogu, każdy metr kwadratowy trawnika i każde drzewo są na wagę złota. Zielone płuca Dolnego Miasta nie mogą zostać zalane betonem!

  • Tworzy tożsamość: Dolne Miasto to nie skansen dla turystów ani sypialnia w postaci grodzonych apartamentowców. To żywa tkanka miejska, która potrzebuje miejsc do życia, a nie tylko do mieszkania.

„Planowana inwestycja oznacza nieodwracalną utratę cennego terenu zielonego. W obliczu zmian klimatycznych takie działania są sprzeczne z interesem społecznym.” – czytamy w manifeście mieszkańców.

Czego domagają się mieszkańcy?

Postulaty są jasne, konkretne i – co najważniejsze – całkowicie uzasadnione. W petycji skierowanej do władz miasta wnosimy o:

  1. Natychmiastowe wstrzymanie planów likwidacji boiska.

  2. Prawne zabezpieczenie tego terenu jako zielonej przestrzeni rekreacyjnej (koniec z obawami, że za rok temat wróci).

  3. Szerokie konsultacje społeczne – decyzje o naszej przestrzeni nie mogą zapadać za zamkniętymi drzwiami.

  4. Znalezienie alternatywnych lokalizacji dla inwestycji komercyjnych. Deweloperzy poradzą sobie gdzie indziej – boisko „Pod Wierzbami” jest tylko jedno.

Nie bądź obojętny – podpisz petycję!

Miasto to nie tylko deweloperzy i zyski z podatków. Miasto to przede wszystkim MY – ludzie, którzy tu żyją, wychowują dzieci i chcą mieć gdzie wyjść na spacer. Jeśli teraz odpuścimy, za kilka lat obudzimy się w betonowym kanionie.

Jak możesz pomóc?

[KLIKNIJ TUTAJ I PODPISZ PETYCJĘ W SPRAWIE OBRONY BOISKA]

Uratujmy Dolne Miasto przed bezduszną betonozą. Dla nas i dla przyszłych pokoleń!

Leave a Reply