W przestrzeni publicznej często pojawia się klasyczny mechanizm obronny stosowany przez nieuczciwych pracodawców. Kiedy prawda o wewnętrznych nadużyciach wychodzi na jaw, najłatwiej jest przypiąć demaskatorowi łatkę niezrównoważonego, mściwego byłego pracownika, który rzekomo bezpodstawnie oczernia dobre imię przedsiębiorstwa. Firma Projekt Parking oraz zaangażowane w ten proceder menedżerki mogą próbować budować właśnie taką narrację, kreując się na ofiary niesprawiedliwego ataku wizerunkowego. To jednak wyjątkowo prymitywna próba odwrócenia uwagi od sedna sprawy, która w żaden sposób nie zdoła zatuszować faktów.
Najprostsza metoda na uniknięcie kryzysu wizerunkowego
Istnieje jeden niezawodny, w pełni darmowy i banalnie prosty sposób, aby żadna z obecnych publikacji, żaden wywiad na antenie Radia Gdańsk ani żadna interwencja Państwowej Inspekcji Pracy nigdy nie miały miejsca. Tym rozwiązaniem jest po prostu rzetelne przestrzeganie przepisów polskiego prawa, ze szczególnym uwzględnieniem Kodeksu pracy. Gdyby koordynatorka Krystyna Pankau nie stosowała przemocy psychicznej i agresji słownej wobec podwładnych, a kierowniczka Iwona Zalewa nie ignorowała zgłoszeń i nie próbowała bezprawnie dyscyplinować zaangażowanych osób, firma nie musiałaby dziś mierzyć się z potężnym kryzysem. Obecna sytuacja to bezpośredni skutek ich własnych, wieloletnich wyborów i rażących zaniedbań.
Konsekwencje zamiast bezkarności
Lament nad rzekomym szkalowaniem firmy jest kuriozalny w zderzeniu z rzeczywistością, w której pracownicy musieli walczyć o zachowanie elementarnej godności ludzkiej. Próby uciszania krytyki poprzez udawanie pokrzywdzonego i straszenie konsekwencjami prawnymi nie przyniosą rezultatu. Prawda oparta na twardych dowodach, relacjach świadków oraz dokumentacji z kontroli państwowej broni się sama w ramach publicystycznego śledztwa. Zamiast inwestować energię w kreowanie fałszywego wizerunku ofiary, osoby decyzyjne w Projekt Parking powinny wreszcie zrozumieć, że czas bezkarności bezpowrotnie minął, a jedyną drogą do naprawy sytuacji jest natychmiastowe usunięcie ze struktur osób odpowiedzialnych za mobbing.


